• Wyjedź, poznaj, wróć i zmień na takie, jakie powinno być.

    Od samego początku wydawało mi się, że tu jest fajnie. Tak po prostu. Już jako nastolatek, słuchając Molesty Skandal, byłem dumny z bycia Warszawiakiem. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bańka klubo-kawiarniania, czyli młode marzenia warszawskiej gastronomii

    Jest pierwszy kwartał 2009 roku, od końca 2008 trwa remont Warszawy Powiśle. Nie znamy się na działaniach Pr-owych, wiemy natomiast, co i jak chcemy robić. Chcemy robić “kiosk z wódką i kulturą”. Jesteśmy młodzi, ja mam 21 lat, a mój wspólnik 22. Nie wiemy, jak się robi biznes. Chcemy robić miejsce dla siebie, dla bliskich nam osób, żeby podzielić się naszymi światopoglądami i tym, co w nas drzemie z ludźmi, których interesuje coś więcej niż czubek własnego nosa. Robimy, jak to określiły gazety, “klubo-kawiarnię”. Miejsce, gdzie przy piwie i kieliszku wódki można obejrzeć ciekawy film, posłuchać wykładu czy po prostu puścić swoje dziecko, żeby skakało w wielkim dmuchanym promie kosmicznym podczas leniwej niedzieli. CZYTAJ WIĘCEJ